Jak zbudować ziemiankę? Sprawdź to! (2)


Jak zbudować ziemiankę

Ziemianka to przyjemność w czystej postaci. Latem nie ma nic bardziej relaksującego niż kieliszek chłodnego białego wina przyniesionego prosto z piwniczki. Świetnie smakuje trzymane w niej piwo, ale prawdziwy raj mają warzywa i owoce. Jabłka ułożone we wrześniu pachną jak świeże jeszcze w kwietniu…

Ale żeby do tego błogostanu dojść potrzebne są: chłodna głowa, cierpliwość i dobrzy fachowcy. Rozwinę to.

Wydawało mi się, że im głębiej wbijemy się w ziemię, tym bardziej stabilna będzie temperatura wewnątrz pomieszczeń ziemianki. Pełna zgoda, ale chłodna głowa nie powinna pozwolić Ci zapomnieć, że później w tę głębiej trzeba będzie schodzić i wchodzić, schodzić i wchodzić… Im głębiej się wkopiesz, tym wyżej trzeba stawiać mury i tym więcej potrzebujesz schodów. A to wszystko pomnaża koszty, zwiększa przestrzeń zajmowaną przez piwniczkę wraz ze schodami i przedsionkiem. I nagle z małej ziemianeczki robi się naprawdę wielka budowla.

W pierwszej części tego wątku – poświęconej przygotowaniu do budowy ziemianki – pisałem o przekleństwie zbyt głębokiego wykopu. To fakt. Gdybyśmy posadzili fundamenty i posadzkę choćby kilkanaście centymetrów wyżej, wody gruntowe i przenikające w głąb ziemi opady miałyby gdzie wsiąkać. A ja zdecydowałem, że osiądziemy bezpośrednio na warstwie gliny, że to okaże się konstrukcyjnie stabilniejsze.

Ale nie to jednak było prawdziwym błędem. Najpierw dopuścił się go wykonawca, potem ja. Zaizolowaliśmy zgodnie ze sztuką budowlaną fundamenty, wyprowadziliśmy zbrojenie, do 40-centymetrowego wykopu fundamentowego wprowadziliśmy masę betonową i… wyjechaliśmy na dwa tygodnie. A w tym czasie?

Izolacja, głupcze!

W tym czasie majster zaczął murować ściany, a żeby łatwiej mu było stać na rusztowaniu, wylał też posadzkę przyszłej ziemianki. Zwykła, betonowa wylewka. Dobry, chudy beton. Wszystko cudnie, tyle że albo przez głupotę, albo przez zapomnienie, albo niewiedzę – nie wyłożył pod betonem folii przeciwwilgociowej.

Domyślasz się, jaki to dało efekt? Osadzona na glinie podłoga ziemianki nasiąka wodą po wiosennych roztopach… Same mury są suche, bo chroni je pozioma izolacja fundamentu, ale woda wsiąka przez beton posadzki. Poradziliśmy sobie z tym problemem w kolejnym roku, ale do dziś mam z tego powodu wielki wyrzut sumienia.

Dziś też, patrząc z perspektywy, w ogóle nie zalewałbym posadzki betonem. Wystarczy gruba warstwa piasku i żwiru, doskonale regulująca wilgotność – u nas woda przesiąkała około 2-3 centymetry ponad poziom posadzki. W takiej sytuacji wystarczyłoby podnieść poziom żwiru i po sprawie.

Ale – mamy podłogę z betonowej wylewki, a na niej dodatkowo betonowy bruk. Budowę ziemianki zakończyliśmy jesienią, woda pokazała się po raz pierwszy na wiosnę… Tak to jest, gdy nie sprawdzasz robotników albo gdy wierzysz ich zapewnieniom, że wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką.

Staromodna nauczka – kontroluj wszystko, na każdym etapie budowy!

________________________________

Jak zbudować ziemiankę – podsumujmy etap planowania

Pierwsze działania związane z budową ziemianki:

  1. Zrób dobry plan lokalizacyjny. Pamiętaj o starej zasadzie – wejście raczej od strony północy, otwory od wschodu lub czerpnie powietrza, które zasysają powietrze od góry. Twój wybór.
  2. Spójrz na swoją ziemiankę jak na obiekt, którego wierzchnią warstwę trzeba będzie jakoś zagospodarować. Jeśli chcesz, by rosła na niej trawa, zadbaj o to, by choć od jednej strony dało się na nią wjechać kosiarką po łagodnym stoku.
  3. Wytycz rozmiary wykopu. Do planowanych wewnętrznych rozmiarów ziemianki dolicz około 25 centymetrów na grubość ścian oraz około 10 cm na otulinę ze styropianu. Oczywiście – aby ułatwić pracę ekipie murarzy, sam wykop musi być szerszy o około pół metra wymiarów piwniczki.
  4. Nie zapomnij o murku oporowym od frontu – z czego ma być wykonany, jakich materiałów użyjesz? To trzeba uzgodnić jeszcze na etapie planowania.
  5. Zaplanuj podłączenie do ziemianki energii elektrycznej (oczywistość) i wody, co – uwierz nam – okazuje się bardzo praktyczne.
  6. Jeśli planujesz przedsionek przed wejściem do ziemianki, nie zapomnij o kratce ściekowej i otworze, w którym będzie rozsączana deszczówka.

Jak postawić ściany ziemianki?

W wykopie trzeba wyznaczyć fundamenty i pogłębić je na około 30-40 centymetrów. Fundament przeniesie nielichy ciężar, więc musi być bardzo wytrzymały – my użyliśmy prętów zbrojeniowych o średnicy 12 mm oraz drutu 6 mm na strzemiączka. Drutem wiązałkowym wiązaliśmy całość konstrukcji stalowej.

Pod fundamentami położona została papa izolacyjna, a wylany beton sechł ponad dwa tygodnie. Przed rozpoczęciem budowy ścian odizolowaliśmy je od fundamentów folią. Całość muru powstała z wykorzystaniem bloczków fundamentowych, wzmocnionych siedmioma słupami wylanymi z betonu i uzbrojonymi stalą.

Nie wierzcie tym, którzy opowiadają, że dla oszczędności można zbudować mury z samych bloczków fundamentowych, bez słupów wzmacniających! Na ściany ziemianki wielki nacisk wywiera strop oraz ziemia, którą zostanie obsypana. Nie tylko jednak góra stanowi  wielkie obciążenie, z każdej ze stron napiera na ściany również ciężar zwartego gruntu. Do tego dochodzi, okresowo, wielka masa pokrywy śnieżnej, wody deszczowej i przemieszczenia gruntu powodowane mrozem. Ściana zbudowana wyłącznie z bloczków betonowych, nie spięta stalą zbrojeniową z wieńcem i fundamentem, to wyłącznie zagrożenie dla Twojego bezpieczeństwa. Nie warto ryzykować.

Samo murowanie to przyjemność, którą… lepiej zlecić specjalistom.

________________________________

Dokładnie tak samo, jak wykonanie stropu nad piwniczką. Tutaj tym bardziej nie opłaca się iść na skróty. Można wykonać konstrukcję stropu na kilka sposobów, my wybraliśmy najbardziej tradycyjny – wylewany z betonu. Na wieńcu spinającym cztery ściany ziemianki ustawiliśmy przygotowane wcześniej szalunki pod sklepienie. To nic innego jak wycięte z płyty OSB półkola o promieniu dopasowanym do szerokości piwniczki, a na nich nabite deski szalunkowe.

W ten sposób powstało drewniane sklepienie, na którym ułożyliśmy konstrukcję z prętów zbrojeniowych połączonych z prętami wieńca okalającego ściany ziemianki. Potem przyjechał samochód z gruszką i betonową masą zalał całość. Ziemianka stała się faktem. No, prawie 😉 

Głowa, czyli schody do ziemianki

Główna „komnata” ziemianki ma kształt prostokąta o wymiarach około 4,7 x 3 metry, wąskie drzwi wejściowe zbudowane ze starych desek i osadzone w drewnianej ościeżnicy.

W wielu ziemiankach budowało się dwa pomieszczenia, pierwsze z nich, tuż przy schodach wejściowych, stanowiło śluzę termiczną, blokującą dostęp zbyt zimnego lub zbyt ciepłego powietrza do komory głównej.

Chodzi bowiem o to, by w piwniczce panowała stale ta sama temperatura około 7-8 stopni, zbliżona do temperatury ziemi. My jednak uznaliśmy, że funkcję śluzy stanowić będzie dość długa przestrzeń schodów prowadzących do wnętrza ziemianki – w naszej okolicy nazywana potocznie głową. Drzwi wejściowe do tej śluzy, a jednocześnie drzwi frontowe ziemianki, wykonane są z grubych, prawie dwucalowych desek.

Otworzywszy drzwi wejściowe, po pokonaniu kilkunastu schodów trafiamy bezpośrednio do komory głównej ziemianki, osadzonej około 3 metrów pod ziemią. Wysokość tego pomieszczenia to około 2,7 metra. Szczególnie latem daje się odczuć, jak z każdym pokonywanym schodkiem robi się coraz chłodniej.

W piwnicy mamy około 7 stopni, niezależnie od pory roku, choć… W lipcu 2018, w apogeum upałów, zmierzyliśmy przy pomocy czujników instalacji glikolowego wymiennika ciepła temperaturę gruntu na poziomie minus 2,5 metra. Wynosiła… prawie 15 stopni. Dużo. To jednak (miejmy nadzieję) przypadek wyjątkowy i przykład skutków ocieplenia klimatycznego.

W samej ziemiance było jednak bardzo chłodno. Dlaczego?

Ocieplenie i izolacja piwniczki

Zanim zaczęliśmy zasypywać ziemią naszą piwniczkę, jej ściany i fundamenty od zewnątrz pokryła izolacyjna emulsja bitumiczna, zapobiegająca przedostawaniu się wilgoci do wnętrza. Gdybyśmy jej nie zastosowali, ściany ziemianki zaczęłyby chłonąć wodę z gruntu, następowałaby powolna degeneracja materiału, z którego zostały zbudowane. Zmniejszyłaby się jednocześnie izolacyjność cieplna obiektu, a na ścianach mogłaby pojawiać się pleśń i grzyby.

Przy zakupie emulsji lub mas bitumicznych należy zwrócić szczególną uwagę na ich stosowanie w połączeniu ze styropianem. Niektóre rozpuszczalniki organiczne zawarte w hydroizolacyjnych masach bitumicznych niszczą polistyren, a zatem przyczyniają się do destrukcji styropianu. Po latach styropian po prostu się w nich rozpuszcza.

Do hydroizolacji ścian – szalenie ważnej w takich obiektach, jak właśnie ziemianka – można stosować odpowiednie masy bitumiczne (lepiki masy asfaltowo-żywiczne, asfaltowo-kauczukowe i inne), polimerowe (z żywicy akrylowej lub silikonowej), emulsje asfaltowe i lateksowe. Z reguły większość z nich nanosi się na zimno szczotką, pędzlem lub pacą. Pamiętaj, by w ten sam sposób zaizolować ściany oraz strop piwniczki.

Na zewnątrz ziemianka obłożona jest styropianem o grubości 10 cm. Użyliśmy styropianu przeznaczonego do izolacji fundamentów i styroduru, droższego, ale bardziej wytrzymałego na uszkodzenia, obciążenia, mającego bardzo dobre parametry izolacyjno-cieplne.

Całość została opakowana folią kubełkową, koniecznie wywiniętą na zewnątrz ziemianki – żeby umożliwić odpływ wody – której zadaniem jest nie tyle tworzenie kolejnej warstwy przeciwwilgociowej, lecz ochrona obiektu przed uszkodzeniami mechanicznymi. Taką folię układa się tłoczeniami w stronę ściany, umożliwiając tym samym przesuszanie warstw izolacyjnych.

Wentylacja piwniczki ziemnej

Są różne szkoły wentylowania ziemianki. Zanim postawiliśmy własną, obejrzeliśmy stare ziemianki w okolicy, byliśmy w kilku skansenach, sporo czytaliśmy. Taką ziemiankę zastaliśmy w jednym ze skansenów:

Najbardziej tradycyjną metodą jest stosowanie niewielkich otworów po tej samej stronie ścian ziemianki. Kiedyś służyły one nie tylko wentylacji – zrzucano przez nie ziemniaki i warzywa. W Sieci można znaleźć jeszcze opisy systemów wentylacyjnych jedno- lub dwukanałowych, doprowadzających świeże powietrze do wnętrza piwniczki i wyprowadzonych pionowo ponad strop ziemianki. Czasem stosuje się czerpnie, które pozwalają na wprowadzanie do ziemianki powietrza przefiltrowanego przez system rur, włókien i żwiru – wcale jednak nie po to, by pozbyć się zapachów, lecz w celu zmiany temperatur.

My zdecydowaliśmy się na najbardziej tradycyjne, sprawdzone rozwiązanie – dwa otwory wyprowadzone w samym łuku sklepienia, zabudowane konstrukcją kamienną, która tworzy z nich swoiste tunele.

W obu tunelach chłodne powietrze z zewnątrz nie wpada od razu do wnętrza ziemianki, lecz miesza się z cieplejszym powietrzem wyprowadzanym. Mamy więc cyrkulację, ale bez wpływu na temperaturę wewnątrz piwniczki.

Jak zbudować ziemiankę – osłona zewnętrzna

Niby detal, ale ma wielkie znaczenie. Im grubsza warstwa gruntu nad sklepieniem ziemianki, tym zewnętrzne temperatury będą miały mniejszy wpływ na temperaturę wnętrza. W naszym przypadku warstwa żwiru, piasku i ziemi ogrodniczej, którą wysypaliśmy na konstrukcję ziemianki ma średnią grubość około 40 cm.

Dziś wydaje mi się to za mało, zwłaszcza w przestrzeni nad głową ziemianki, dodatkową osłonę stanowić więc będą wkrótce rośliny okrywowe (wybraliśmy płożące jałowce), które przykryją i osłonią przed słońcem dach ziemianki. Dołożymy jeszcze dodatkową warstwę żyznej ziemi i kompostu – pamiętajcie, że przez lata, pod ciężarem śniegu i pod wpływem opadów, warstwa gruntu skurczy się nawet o kilkanaście centymetrów.

Na pierwszą warstwę usypanej ziemi przemieszanej ze żwirem i piaskiem położyliśmy siatkę, która pozwala zabezpieczyć grunt przed osuwaniem.

Jak wykończyć front ziemianki?

Tu panuje pełna dowolność. My zbudowaliśmy frontową ścianę z bloczków fundamentowych, którą podwoiliśmy dobudowując im lico w postaci ściany z kamienia polnego i starej cegły. Nabrało to stylowego, rustykalnego charakteru i jest bliskie stylistyce innych ziemianek, które napotkaliśmy na Podlasiu. Belkę nadproża wykonaliśmy z kupionego za parę złotych starego podkładu kolejowego: został wcześniej dobrze wyszukany i odczyszczony – większość podkładów ma bardzo intensywny zapach, który uaktywnia się zwłaszcza letnią porą. Nasz ropą nie śmierdzi 😉

Ale widzieliśmy też projekty i zdjęcia ziemianek zabudowanych od frontu deskami i drewnianymi belkami (to też ładne rozwiązanie), widzieliśmy ściany z cegły lub opoki, albo wręcz ściany z betonu. Każde rozwiązanie powinno pasować do otoczenia i w zależności od oczekiwań inwestora – chować lub uwypuklać budynek ziemianki. Nam zależało, by była on mocnym akcentem okolicy. Dziś patrzymy na nią każdego dnia, siedząc na werandzie i pijąc poranną kawę. Ciągle nam się podoba, choć… stale nie mogę zapomnieć o tej podsiąkającej wiosną wodzie. Ale taki jej urok.

Jeśli szukasz innych porad związanych z budową i eksploatacją ziemianki – napisz do nas!

Jacek

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak zbudować piec kaflowy? 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zdrowoodchudzeni

Brak Komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Poprzedni Jak zbudować ziemiankę? Sprawdź to! (1)
Następny Jak zrobić wiejski serek?

Poczytaj więcej

Przewodnik po ludziach: Pani Od Pierogów

Nalewunia z młodych pędów sosny? Robi się!

Nieznośna lekkość ruchu… Prawie wiosna!

Kaflove (1)

Uprawy na rabatach podniesionych

Jak suszyć zioła?

Nalewka orzechowa w trzech wariantach i każdy na zdrowie

Odliczamy do wiosny…

Idę, dokąd idę

Przewodnik po ludziach: Pan Od Wina

Narzędzia do domowego warsztatu

Ty piszesz, my odpowiadamy (3)

Prąd ze słońca. Sprawdzamy czy fotowoltaika się opłaca! (2)

Selfie z kozą pośród łąk szumiących suszą

Pochwała świętego spokoju