Posty z kategorii

Dobre Rady


Fotowoltaika

Prąd ze słońca kusi. 5000 złotych dotacji z budżetu państwa również. Trudno się dziwić, że fotowoltaika przeżywa rozkwit…

Fotowoltaika

Czy warto zbudować własną mini-elektrownię? Jaki jest jej sens ekonomiczny? Jak dostosować swoje życie do rytmu… pracy słońca? O tym dzisiaj.

Prąd ze słońca

Kuszą reklamy i państwowa dotacja. 5000 złotych do mikroinstalacji fotowoltaicznej, prąd ze słońca w Twoim domu całkowicie za darmo. Daj się skusić! Czy warto?

Ceny na ryneczku sprawdzamy dla Was raz w kwartale. Czy jest drożej niż przed rokiem? Jest!

Stawiasz dom na wsi? Remontujesz? Rozważ wykorzystanie gliny! Tynk z gliny (ściany również) jest zdrowy, zapewnia odpowiedni mikroklimat, utrzymuje optymalny poziom wilgoci, wspomaga wymianę powietrza i usuwanie toksyn.

Opoka. Elewacja z historią sprzed tysięcy lat

Szukasz elegancji na elewację swojego wiejskiego domu? Marzy Ci się ciepły prowansalski klimat z polskimi korzeniami? Przez przypadek, serio, znaleźliśmy świetne połączenie stylu, jakości i elegancji: elewacja z opoki.

Ile kosztuje życie na wsi?

Wiosna była dość droga – pamiętacie pietruszkę po 20 złotych za kilo? Opozycja zrobiła z tego bat na rząd, do dziś go używa. Niepotrzebne – pietruszkę na siemiatyckim rynku znów można kupić za 3 złote… Jakie są ceny tego lata?

Skrzynia i pasja

Ta skrzynia – jeśli wierzyć jej wcześniejszym właścicielom – ma 99 lat. Mocno zaprzyjaźniona z kornikami i mocno po przejściach, trafiła do nas za przysłowiową flaszkę. Dostanie drugie życie!

Rzucamy okiem na detale

Niczego nie zmarnowaliśmy. Stare okna mają nowe zastosowania, wielkie sita do mąki wykorzystujemy w suszarni. Kosy, widły, kopańki, wanienki, łopaty do chleba, durszlaki, chochla –  znalezione i wykupione za grosze w Kiermusach – służą jako ozdoby. Cieszy oko stara studnia i ceglano-kamienna brama. Przydała się nawet stara butelka po czystej 🙂 Dziś pokażemy, jak ważne …

Późną jesienią i zimą sprawdzaliśmy dla Was ceny na wiejskim ryneczku. Dziś pora na oddzielny, wiosenny raport. Zaczniemy od szaleństwa: czereśnie kosztują 35 złotych – taniocha 🙂 W porównaniu do cen, które zobaczyliśmy w raportach z targowisk w dużych miastach, gdzie za kilogram tych owoców trzeba było zapłacić 70 złotych! Szok!