Posts in tag

Miłość


Złapała mnie, jędza. Sześćdziesiątka. (Przynajmniej ona tak sądzi.) Wczoraj posadziłem na tę intencję trzy dorodne sosenki, przekazując drzewkom część swojej postmłodzieńczej mocy pod postacią przekompostowanego obornika i kilku łopat próchnicznej ziemi. Mam nadzieję, że je przeżyję.

Listopad wbija w fotele mocniej niż wszystkie miesiące roku razem wzięte. Wbija wszystkich, poza jedną osobą: Grzybową Panienką.

Uuuuch, to chyba jest materiał na dłuższą opowieść! I sama nie wiem, czy powinnam ją pisać – głównym bohaterem nie byłby Pan Z Kosą lecz pewna marka kosiarek-robotów i jej nierzetelność. Wspomnę o niej krótko, ponieważ w moim zamyśle dzisiejszy tekst ma tylko jeden temat – gorącą jesień z młodym, jesiennym facetem i jego męskim …

Kobiety 40+

Jestem po długich rozmowach w prawdziwie męskim gronie i uwielbiam, kiedy faceci odkrywają, że kobieta po czterdziestce jest tak samo pełnowartościowa jak jej młodsze koleżanki. I konam ze śmiechu, gdy media nadają temu odkryciu sensacyjne tytuły. „Kobiety 40+ rządzą naszą wyobraźnią!” – ujawnił kiedyś jeden z portali…  A zdarzył się kiedyś taki czas, gdy nie …

Miłość prosto od krowy

Wzruszające. I zabawne. Krowia mama biega za swoją córką po podwórku i muuucząc – w końcu nie bez przyczyny na imię ma Mućka – usiłuje przywołać do porządku brykające dziecię.

Każdą negatywną myśl można zastąpić myślą pozytywną. Nauczyliśmy się tego. Nie generujemy wewnętrznych wojen. Nie kłócimy się, nie strzelamy fochów. Umiemy złe słowa obrócić w żart, a przede wszystkim umiemy nie używać złych słów. Jest sobotni wieczór, takie nocne refleksje mnie naszły… Może tak właśnie wygląda emocjonalna, partnerska dojrzałość? A może po prostu nauczyliśmy się …

Śpiewający sex

Wieczór sam się nam zrobił sentymentalny. Sam z siebie! Zaczęło się od „Sound of Silence”, usłyszanego przy wyjściu z Arkadii, ale nie w wersji Disturbed, która żegnała Pawła Adamowicza, lecz w oryginale. …Witaj ciemności, moja stara przyjaciółko… I ciarki nas przeszły.

Masturdating

Jak chyba wszyscy, boję się starości. Chorób, stetryczenia i osamotnienia. Przed jednym z drewnianych bieda-domów, który mijamy jadąc do Nieba, od wczesnej wiosny do później jesieni siedzi na ławeczce lub przykuca staruszek. Nieobecnym wzrokiem pochłania pomykające samochody, swoją jedyną rozrywkę. Samotność jest koszmarem i nie wyleczą jej okazjonalne trendy takie jak masturdating, wychwalające radość z …

Równonoc

Gdybym za młodu wiedział o miłości tyle, ile wiem dzisiaj, nie popełniłbym tysiąca błędów. Gdybym rozumiał wszystkie znaczenia słów „kompromis” i „akceptacja”, byłbym innym człowiekiem. A gdybym dzisiaj był młody… Nie, nie chcę!!!

Życie część II Recepta na długowieczność

Mówiłem już, że zamierzam żyć do stu lat? Zamierzam. Dłużej chyba nie będzie mi się chciało. Może to jakiś surrealizm, taka zapowiedź: za chwilę wpadnie tu Pani Demencja lub, co gorsza, Pan Alzheimer i… po zawodach, zapomnę co obiecałem. Ale – zawziąłem się! Druga część życia to idealna pora na naprawę błędów z części pierwszej. …