Posts in

Archiwa


Rzucamy okiem na detale

Niczego nie zmarnowaliśmy. Stare okna mają nowe zastosowania, wielkie sita do mąki wykorzystujemy w suszarni. Kosy, widły, kopańki, wanienki, łopaty do chleba, durszlaki, chochla –  znalezione i wykupione za grosze w Kiermusach – służą jako ozdoby. Cieszy oko stara studnia i ceglano-kamienna brama. Przydała się nawet stara butelka po czystej 🙂 Dziś pokażemy, jak ważne …

3 281
Polska podzielona płotem

To nie jest wpis o polityce. To tekst o ludziach. O tym co nas różni, co łączy, a co – być może, z tysiąca powodów – zawsze będzie nas dzieliło. I bardzo dobrze.

13 676

Hej, zróbcie coś! Ania naprawdę chce zostać wiejską szafiarką! Popularność pierwszej sesji mocno ją rozzuchwaliła, dziś publikujemy kolejną, a w planach jest dalszych szesnaście! W tym jedna, o zgrozo, ze mną! Jestem przewidziany jako model w sesji „Widły Style Hot Trends”. Nie wiem jeszcze o co chodzi, ale mam już przygotowane skarpety. Od tego się zacznie!

2 70

Późną jesienią i zimą sprawdzaliśmy dla Was ceny na wiejskim ryneczku. Dziś pora na oddzielny, wiosenny raport. Zaczniemy od szaleństwa: czereśnie kosztują 35 złotych – taniocha 🙂 W porównaniu do cen, które zobaczyliśmy w raportach z targowisk w dużych miastach, gdzie za kilogram tych owoców trzeba było zapłacić 70 złotych! Szok!

0 26

Dość długo, przyznaję, nie mogłem oswoić się z myślą, że zostałem dziadkiem. To zjawisko – Pan Wnuk – budziło we mnie i radość, i lęk, i bunt jednocześnie: że oto właśnie, nieuchronnie, bezdyskusyjnie zaczęła się starość. Że nie ma zmiłuj, za chwilę nie będę dziadkiem lecz dziadem. Dziadzią. Bezzębnym staruchem.

0 32

Każdą negatywną myśl można zastąpić myślą pozytywną. Nauczyliśmy się tego. Nie generujemy wewnętrznych wojen. Nie kłócimy się, nie strzelamy fochów. Umiemy złe słowa obrócić w żart, a przede wszystkim umiemy nie używać złych słów. Jest sobotni wieczór, takie nocne refleksje mnie naszły… Może tak właśnie wygląda emocjonalna, partnerska dojrzałość? A może po prostu nauczyliśmy się …

0 36
Imigrant_2

Niby nie wolno, niby są jakieś granice, ale… mamy wrażenie, że oni są wszędzie. Czają się, obserwują nas, czasami wyglądają tak, jakby prosili – przygarnij mnie, proszę, przygarnij! No i cóż… Ania przywlokła właśnie kolejnego. Mamy już co najmniej dwudziestu imigrantów!

0 24
moda za miastem

Najpierw spędziła godzinę przed lustrem. Niby żadna nowość w życiu kobiety, ale zawsze to sygnał dla faceta – wiedz, że coś będzie się działo! Wyłoniwszy się z łazienki (włosy, make up, oko, pazur) podeszła do szafy z wielkim znakiem zapytania na twarzy – I co my tu mamy?

8 41
Orzeszkowo. Smakuję tę książkę

Dawno nie czytałem tak dobrego reportażu z Polski. Smakuję „Orzeszkowo 14” i mocno doceniam:

wiem, ile trzeba wysiłku i pasji, by skonstruować tak dobrze udokumentowaną opowieść i tak pięknym językiem ją napisać.

0 14

Przychodzi niepostrzeżenie i niszczy wszystko, co kruche i delikatne. Nie bierze jeńców, nie zważa na nic. Możesz się przed nim bronić, ale większych szans na wygraną nie masz. Przeklęty żywioł…

2 30