Jak zbudować ziemiankę? Sprawdź to! (1)


Jak zbudować ziemiankę

Nie musisz stawiać ziemianki, choć to coraz bardziej modne. Odpuść, jeśli nie chcesz brnąć w koszty, bo budowa ziemianki to spory wydatek. Nie buduj, jeśli nie jest ci naprawdę potrzebna. W ogóle: pomiń ten wpis, wyrzuć ziemiankę z planów! Choć wtedy nie będziesz wiedział, co tracisz…

Uwielbiam jej chłód i ciszę. Nasza ziemianka powstała, bo musiała powstać. Dodajmy – zaczęliśmy jej budowę PRZED remontem domu. Jako pierwszą z naszych inwestycji w Bociance. Dlaczego? Trudno nam sobie było wyobrazić, że mieszkamy na wsi, że żyjemy tak, jak w naszej pamięci żyli dziadkowie Ani i moi, i że w tym życiu nie ma miejsce na ziemiankę.

We wspomnieniach Ani ziemianka ma miejsce znaczące. Była równie tajemnicza, jak strych w dziadkowym domu, a miała jeszcze tę dodatkową zaletę, że kryły się w niej przesmaczne skarby. Moje wspomnienia z ziemiankami są bardziej prozaiczne: u dziadków piwnica ziemna służyła do przechowywania ziemniaków i produkcji bimbru, zakazanej w czasach komuny. Była więc swoistym undergroundem, choć jako smarkacz nie zdawałem sobie z tego sprawy.

Uznaliśmy więc, że ziemiankę zbudować chcemy i tak też się stało. Po trzech latach od podjęcia tej decyzji mogę powiedzieć, że jesteśmy specjalistami od ziemianek – wiemy dziś na własnym przykładzie, co udało nam się bardzo dobrze, a gdzie zwyczajnie daliśmy ciała. W tym cyklu wpisów chcemy więc podzielić się z Tobą naszymi doświadczeniami z budowy i eksploatacji piwnicy ziemnej, nazwanej na użytek urzędników ze starostwa „magazynem produktów rolnych i ogrodniczych”. Zaraz wyjaśnię, o co chodzi 🙂 

Jak zbudować ziemiankę – zgłoszenie czy pozwolenie?

Typowy dylemat, który towarzyszy wszystkim inwestorom. Po wielokrotnych zmianach przepisów prawa budowlanego wiadomo dziś, że do rozpoczęcia budowy ziemianki wystarczy zgłoszenie budowlane. Nie są potrzebne pozwolenia, choć warunkiem jest, by piwnica ziemna nie miała powierzchni większej niż 35 metrów kwadratowych.

Niestety, w przepisach prawa budowlanego pojęcie „ziemianka” nie jest wyszczególnione. Za poradą architekta, dokonaliśmy zatem zgłoszenia budowy „magazynu produktów rolnych i ogrodniczych”, ponieważ z jego doświadczeń wynikało, że wydziały budownictwa w starostwach powiatowych łatwiej przyjmują do wiadomości budowę takiego obiektu niż budowę piwnicy głęboko zanurzonej w ziemi.

Samo zgłoszenie nie oznacza jednak, że do budowy ziemianki nie będzie Ci potrzebny projekt i spełnienie wszystkich formalności. Zwolnienie inwestycji z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę nie zwalnia z obowiązku spełnienia wymagań stawianych przez przepisy, choćby te, które wynikają np. z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Mówiąc w dużym uproszczeniu: nie kombinuj w pojedynkę, samodzielnie, lecz znajdź w swojej okolicy architekta, który przygotuje Ci nie tylko projekt, ale też wypełni wszystkie stosowne formularze. To nie są wielkie koszty, trzeba je ponieść dla tzw. świętego spokoju i… bezpieczeństwa.

Nie buduj na własną rękę

Przed rozpoczęciem przygotowań do uruchomienia inwestycji warto uruchomić wyobraźnię. Stań wewnątrz swojej projektowanej piwnicy i pomyśl, że nad Twoją głową będzie musiało zawisnąć kilka ton stabilnej konstrukcji i drugie tyle ziemi. Nie szukaj więc oszczędności na stali zbrojeniowej lub w jakości cementu, którego użyjesz do wylania stropu. Nie oszczędzaj na fachowcach, nawet jeśli „ze szwagrem” budowaliście wcześniej nie takie rzeczy.

Tu zawsze przyda się projektant – ktoś, kto potrafi obliczyć wytrzymałość konstrukcji i dobierze odpowiednie materiały.

Mnie na budowie ziemianki dopadła własna pycha. Byłem przekonany, że o budowaniu wiem wszystko, że nie zaskoczy mnie żadna wpadka murarza ani żaden błąd cieśli. Myliłem się; wrócimy do tego w kolejnej części.

Gdzie postawić ziemiankę?

Jeśli masz już dobrego, lokalnego projektanta (on zawsze lepiej od Ciebie będzie wiedział z kim pogadać, żeby przyśpieszyć bieg spraw), wszystkie formalności zajmą Ci nie więcej niż kilkanaście dni. W projekcie należy zaznaczyć położenie ziemianki względem innych obiektów i granic działki – kluczowe jest więc wybranie odpowiedniego miejsca na piwniczkę.

Zasada, którą poznaliśmy u sąsiadów jest prosta: wejście od północy, okna wentylacyjne od wschodu.

____________________________________

Chodzi przede wszystkim o to, aby wnętrze piwnicy nie nagrzewało się zbyt mocno w trakcie upałów, a sprzyjałoby temu ustawienie drzwi wejściowych w orientacji południowej.

Czy to jest żelazna reguła? Nie. To jest jedynie efekt gospodarskich doświadczeń: jeśli zechcesz, możesz mieć drzwi i okna ziemianki ustawione w dowolną stronę – to tylko kwestia inwestycyjnego pragmatyzmu.

Nasza ziemianka jest przykładem kompromisu: drzwi zwrócone są w stronę północnego-zachodu, a dwa okienka strzelają niemal idealnie w kierunku północy. Powód takiego usytuowania piwnicy był prosty – chcieliśmy patrzeć na nią z okien werandy. Serio. Zamarzyła nam się ziemianka, która jest zewnętrznie ŁADNA i cieszy oko, gdy siedzimy przy porannej kawie. Pragmatyzm pragmatyzmem, u nas zwyciężyła estetyka otoczenia. I nie żałujemy.

Zdecyduj o wielkości ziemianki

Kiedy już wytyczysz wszystkie kierunki na planie swojego siedliska, pomyśl o wielkości ziemianki. Jak wielkiej potrzebujesz? Co będziesz w niej trzymać? Czy będzie to piwnica na słoiki z przetworami, czy piwniczka na wino? Czy potrzebujesz okna wrzutowego, przez które łatwiej będzie wrzucić np. ziemniaki – czy jest ci to niepotrzebne. Wyznacz powierzchnię ziemianki na gruncie, użyj kilkunastu drewnianych palików i taśmy, a zobaczysz jaki obiekt budujesz.

Nasza piwniczka ma około 14 metrów kwadratowych. To powierzchnia „nawy głównej”, do której prowadzą jeszcze łagodnie położone schody i przedsionek pozwalający zniwelować różnicę poziomów gruntu. Czy 14 metrów to dużo? Wystarczy, jeśli Twoim celem jest głównie przechowywanie przetworów, warzyw, owoców i wina, ale ciut za mało, jeśli masz zamiar składować w niej dodatkowo stertę ziemniaków, narzędzia rolnicze i węgiel.

Nie przesadzaj z powierzchnią: koszt budowy ziemianki wcale nie jest niski. Musisz mieć solidny mur i strop, niezwykle ważna jest izolacja przeciwwilgociowa i termiczna, sporym kosztem są schody i zbrojenie, warto też doprowadzić do niej wodę, oczywistością jest energia elektryczna, a jeśli przechowujesz wino – system wentylacji.

Wykop pod ziemiankę

Pan Janusz, który przyjechał do nas z koparką, brał za godzinę pracy 90 złotych. To średnia cena; jeden z cwaniaków, którzy pojawiali się na naszej budowie wyłącznie w celu złupienia „warszawiaka” rzucił stawką 180 złotych za godzinę pracy plus koszty dojazdu. Nie ulegaj takim ofertom! One zwykle rzucane są po pobieżnej ocenie Twojego samochodu i rejestracji – im większe miasto, tym lokalni „fachowcy” wyżej cenią zasobność Twojego portfela i własną cenę pracy. Trzeba szukać różnych ofert, trzeba negocjować.

 

Na zdjęciach widać przygotowany ponadtrzymetrowy wykop pod ziemiankę i wylaną posadzkę głównej części, wraz z fundamentem.

Kopiemy i… co dalej?

Zaczęliśmy kopać otwór pod budowę ziemianki w lipcu. Gdybym dziś miał do tego przystępować, zacząłbym taką pracę wiosną. Dlaczego? Po zimowych roztopach lepiej widać poziom wody w gruncie, łatwiej jest oszacować głębokość samego wykopu. W gruntach przepuszczalnych (takie mamy w Bociance) wody opadowe przesączają się do niższych warstw. Nie tworzą specjalnego zagrożenia dla dobrze zaizolowanej budowli.

Teoretycznie… wiedziałem o tym. Kiedy Pan Janusz kopał i kopał, wydawało mi się, że ciągle kopie za płytko. –  Głębiej, panie Januszu, głębiej, chcemy to schować niemal w całości w gruncie!

Nie idź tą drogą. W amoku korzystania z dobrodziejstw koparki nawet się nie zorientowałem, że dno wykopu sięgnęło warstw gliny, schowanej pod trzymetrowej grubości żwirem i piaskiem. Tu kończymy – powiedziałem i to był mój pierwszy błąd.

Jacek

PROSTO DO DRUGIEJ CZĘŚCI TEKSTU: Tutaj 

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zdrowoodchudzeni

Brak Komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Poprzedni Nie ma dnia bez warzyw i owoców
Następny Jak zbudować ziemiankę? Sprawdź to! (2)

Poczytaj więcej

Tak daleko do sąsiada. Jak radzisz sobie z depresją?

Co na nas działa?

Cisza pełna dźwięków

Jak palić efektywnie w piecu, kominku i kozie?

Czytam, czytam, aż Wióry Lecą!

Kąpiele leśne. Jak czerpać zdrowie z natury.

Post nadzwyczaj optymistyczny i kwiecisty

Opoka. Elewacja z historią sprzed tysięcy lat

Życie. Część II. Wydanie poprawione.

Poradnik dla prawdziwych facetów

Miłość prosto od krowy

Polska podzielona płotem durnej polityki

Jak założyć ogród od podstaw

Absynt. Kto jeszcze pamięta jego smak?

Kaflove (4)