Cisza i spokój. Prawda o życiu daleko od miasta


Cisza i spokój

Ta książka jest dla nas jak spotkanie ze starymi przyjaciółmi. Jej autorkę, Natalię Sosin-Krosnowską znamy z cyklu telewizyjnych programów „Daleko od miasta”. Tam też poznaliśmy wielu bohaterów jej opowieści.

O lękach i nadziejach. O radościach i porażkach. A przede wszystkim o historii i teraźniejszości. W książce „Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta” niemal na każdej stronie natknąć się można na znakomitą opowieść prosto z wiejskiego podwórka. Jedni wyjechali na wieś, bo szukali sposobu na biznes. Inni uciekali przed samym sobą, przed hukiem cywilizacji, szukając spokoju i ciszy. Czy znaleźli?

Otóż chyba wszyscy, choć nie każdy w takim stopniu i nie każdy zgodnie z wcześniejszymi marzeniami.

„Cisza i spokój”. Sceny prosto z życia.

Tak jak w filmach Natalii Sosin-Krosnowskiej prezentowanych w kanale Domo+, bohaterowie jej opowieści miotają się w ocenach pomiędzy tym co jest realnym sukcesem, a swoimi wcześniejszymi marzeniami i wyobrażeniami o wiejskim życiu. Autorka rozmawiała z niemal setką osób, które wyprowadziły się z miasta na najczęściej na odludzie. Pytała ich nie tylko o marzenia, ale też o sprawy prozaiczne. Jak szukać domu, ile potrzeba pieniędzy, z czego żyć, czy warto mieć plan B?

Tak, to są arcyważne pytania. Kluczowe, gdy podejmuje się decyzję, od której nie ma odwołania. W szczerych opowieściach można wyczytać prawdę o wiejskim życiu nie pomiędzy wierszami, ale w każdym zdaniu. Bo zaletą tej książki jest jej uczciwość.

Tu nic nie jest kolorowane.

Martucha ręcznie, kawałek po kawałeczku uzupełnia fugi pomiędzy cegłami i później przez miesiąc leczy swój bark zmaltretowany fugowaniem. Darek przyznaje: „Było trudno. Naprawdę w najbardziej pesymistycznych scenariuszach mojego życia na wsi nie wyobrażałem sobie, że może być aż tak źle”. Rafał koczował w kuchni przy piecu przez całą zimę, wodę woził od sąsiadów, a mył się przy użyciu kubka. Anna i Paweł odbudowali młyn, który ma 4 piętra, a każde po 170 metrów kwadratowych – „Kocham to, mówi Anna. Rozstałam się z korporacją i jestem bardzo szczęśliwa”.

Decyzje o przenosinach na wieś nigdy nie były proste.

„Cywilizacja nas rozmiękczyła i jesteśmy tchórzami bojącymi się życia i śmierci.”

_____________________________________

W książce Natalii Sosin-Krosnowskiej nie znajdziesz jednak wyłącznie filozoficznych rozważań o sensie lub bezsensie mieszkania w mieście i ucieczki na wieś. To znakomity poradnik, lektura obowiązkowa dla każdego, kto rozważa mieszkanie wśród pól i lasów. Jak przygotować się do zakupu domu? Jak ocenić koszty remontu? W jaki sposób uruchomić produkcję kozich serów? Co to jest permakultura? Jak postawić piec rakietowy? Jak założyć gospodarstwo agroturystyczne? A jak postawić pasiekę?

„Cisza i spokój” to ważna książka

Mieliśmy trochę szczęścia, że zanim książka Natalii pojawiła się na rynku, my zaliczyliśmy już większość filmów z jej reporterskiego cyklu. Poznaliśmy wcześniej jej bohaterów, podglądaliśmy wnętrza ich domów, porównywaliśmy z naszym i – nie ma co ukrywać – szukaliśmy analogii, kopiowaliśmy niektóre rozwiązania. Nie warto przecież wymyślać koła.

Filmy Natalii bardzo nam pomogły, książka tylko wzmocniła ten przekaz. Utwierdziła w przekonaniu dobrego wyboru i pomogła porównać nasze życie z losem innych mieszczuchów, którzy zamienili high tech na high touch – jak to określił jeden z bohaterów jej najnowszej serii. W punkt.

„Ciszę i spokój” cenię za jeszcze jeden walor: to książka pełna życiowego optymizmu, dająca mocnego kopa. Nie ma w niej frustratów, którzy ponieśli życiową porażkę. Chwilowe upadki niemal zawsze kończyły się wzlotami. Kiedy wyczerpywał się Plan A, przychodziła pora na Plan B. Lub C.

Warto poznać losy bohaterów tej książki przed podjęciem decyzji o wyprowadzce na wieś. Nawet jeśli czytasz, że komuś nie udało się dokonać wszystkiego, co zamierzał. Gdy widzisz jak innym było ciężko i jak trudno jest łatwo żyć – każdy Twój osobisty wysiłek nabiera dodatkowego sensu, a wszystkie wątpliwości przemawiają na korzyść podjętej decyzji. Po latach powiesz tak jak my – było warto! Pomimo kłopotów, było warto.

Ania

Natalia Sosin-Krosnowska „Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta”. Wydawnictwo Czarna Owca. Cena 39,99 zł.

 

Brak Komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Poprzedni Grabiami mając zmęczone prawice... Zwierzenia osobiste.
Następny Tak daleko do sąsiada. Jak radzisz sobie z depresją?

Poczytaj więcej

Deszcz perseidów. Czy Twoje niebo zasłania świetlny smog?

Burza w głowie. Masz czasem takie dni?

Polska podzielona płotem durnej polityki

Pokrzywowy krem miodowy – voilà!

Co na nas działa?

Jak zrobić nalewkę… z wszystkiego?

Nocne refleksje o partnerskiej dojrzałości

Powrót do korzeni

Poranne mgły z lekką nutą melancholii

Kaflove (1)

Ty piszesz, my odpowiadamy (2)

Skrzynia i pasja, czyli historia, która nie trafi na śmietnik

Tacy sami

Dziewczynka z książeczkami, czyli Ania wspomina lektury młodości

Fioletowe ziemniaki, czyli dieta cud