fbpx
Sposob na kleszcze

Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze: nasze doświadczenia

Jak zabezpieczyć się przed kleszczami? Czy to w ogóle jest możliwe? Tak! Mamy własne, sprawdzone sposoby.

Kleszcze mają swoje ulubione łowiska: skraj lasu, łąki, przydrożne chaszcze. Nie znoszą specyficznych zapachów – od lawendy i czosnku po miętę i szałwię. Nie reagują na kolory. I nie spadają z drzew. Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze mają swój początek w wiedzy na temat ich żerowania…

Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze? Wiedza i zapachy

Pomysły na walkę z kleszczami podzielmy na dwie grupy:

  • zapobieganie – dlatego musisz poznać upodobania kleszcza
  • ratunek – dlatego musisz wiedzieć, jak reagować, gdy Cię dopadnie…

Co przyciąga kleszcze?  Nasz pot i oddech, słodki zapach perfum, dezodorantów

Co odstrasza kleszcze? Zapach lawendy, czosnku, olejku z goździków, mięty pieprzowej, migdałów, szałwii, tymianku, trawy cytrynowej, paczuli, geranium, eukaliptusa, soku z cytryny, kamfory,  rozmarynu, piwa, olejku z drzewa herbacianego, olejku cytronela.

Czy kleszcze giną od mrozów i skaczą?

Najpierw napiszemy o profilaktyce…

Nasze najskuteczniejsze sposoby na kleszcze prezentujemy Wam na podstawie kilku lat doświadczeń z życia na skraju lasu. Nie wierzcie w myślenie typu: była ciężka zima – wszystkie kleszcze zdechły. Nic z tego! Ta zima należała w naszej okolicy do srogich, mieliśmy ponad 33 stopnie mrozu, a jednak kleszcze nadal mają się dobrze.

Żeby obronić się przed kleszczami, trzeba wiedzieć jak najwięcej o ich stylu zdobywania pokarmu. Kleszcze (co jest jednym z mitów, który towarzyszy tym pajęczakom) nie żyją w głębokim lesie i nie skaczą na ludzi z drzew.

Kleszcz, żeby utrzymać się przy życiu, musi żerować tam, gdzie jest najbliżej do pokarmu. Stąd jego obecność na roślinach sięgających 20-70 cm. Szukają więc swoich żerowisk w pobliżu szlaków przemierzanych przez leśne zwierzęta i ludzi.

Czy kleszcze mają ulubione miejsca?

Wolą żerować w przestrzeniach wilgotnych, zacienionych, ponieważ absorbują wodę z powietrza. Można je więc spotkać w skupiskach dzikich jeżyn, w leszczynie, paprociach i na krzakach czarnego bzu. Są na chwastach, które rosną przy drodze, w kępach wysokich traw, w rowach. Im więcej wilgoci i gęstwiny, tym większa szansa na spotkanie z kleszczem.

Nie widujemy ich jednak w suchym, wysokim i luźno zadrzewionym lesie sosnowym. Nie natknęliśmy się na kleszcze spacerując w takich samych lasach liściastych – mam na myśli wewnętrzną część lasu, a nie jego skraj czy bardzo gęsty młodnik.

Kleszcze nie fruwają i nie podskakują, choć jest jedna odmiana wyposażona w skrzydła. To strzyżak sarni (lub jeleni) nazywany czasem kleszczem ze skrzydłami. Potrafi żerować w dużej chmarze. Gdy znajdzie się w sierści zwierzęcia, traci skrzydła i wtedy zachowuje się jak wszy – pije krew żywiciela.

Człowiekowi strzyżak nie zagraża tak mocno, jak kleszcz: potrafi pogryźć, wczepić się w skórę, wejść do uszu, nosa, a nawet do oczu. Jego ukąszenia swędzą i mogą wywoływać reakcje alergiczne.

Czy kleszcze planują atak?

Są ślepe. To nie jest więc tak, że kleszcz z daleka dostrzega człowieka i postanawia zapolować. Nie umie skakać, nie lata, więc jedynym sposobem, w jaki może dopaść żywiciela, jest otarcie się ofiary o roślinę, która go niesie. Kiedy kleszcz wyczuwa nadchodzącego żywiciela, rozpościera szeroko swoje odnóża, by jak najlepiej łowić sygnały z powietrza, przez co może z największą bezwładnością opaść na nasze ciało lub ubranie.

Na skraju lasu nie wchodzimy więc w chaszcze, jeśli nie musimy. Nie robimy postojów w gęstej trawie – lepiej stanąć pośrodku drogi lub zdecydowanym krokiem wejść w głąb lasu.

Do lasu nie chodzimy w sandałach, klapkach czy też w krótkich spodenkach. Trudno, lato nie lato, przed pójściem do lasu trzeba zabezpieczyć nogi. Tenisówki na gołą stopę i spódniczka – odpadają.

To najprostsza z metod ograniczających możliwość kontaktu z tymi pajęczakami. Naszą gołą skórę kleszcz wyczuje dużo szybciej niż wtedy, gdy jesteśmy ubrani. No i łatwiej mu dopaść żywiciela, gdy nie musi szukać sposobów przedostania się przez ubranie.

A zatem – spodnie z długimi nogawkami, buty co najmniej za kostkę, długie rękawy, jakaś czapka lub słomkowy kapelusz na głowie. To idealny strój antykleszczowy.

Kiedy kleszcze atakują?

Ich największa aktywność przypada na miesiące od kwietnia do listopada, ale to tylko teoria. Pierwsze kleszcze przyjechały na naszym psie już na początku marca, mimo śniegów i nocnych przymrozków. Można więc przyjąć, że spotkamy się z nimi przez cały rok, gdy tylko temperatura utrzymuje się powyżej zera.

Ten rodzaj pajęczaków jest zmiennocieplny i choć lubi wilgoć, przyjemność sprawia mu wygrzewanie się na słońcu. Żerują zwykle w godzinach porannych, od 8 do 12 i popołudniowych, od 16 do 22.

Dlaczego kleszcze nas lubią?

Jak napisałam, najskuteczniejszym sposobem na kleszcze jest stosowanie zapachów, za którymi one nie przepadają. Kleszcz uwielbia zapach słodkich perfum i dezodorantów. Przede wszystkim jednak lubi zapach potu, a ściślej – amoniaku i kwasu masłowego, które wchodzą w jego skład. Kiedy na dworze jest wysoka temperatura, a my pocimy się ponad miarę, one wyczuwają to natychmiast! Świetnie reagują na zmianę temperatury, co oznacza, że na pewno poczują, że zbliża się ich ulubione 36,6 stopni Celsjusza…

Nie mają nozdrzy, ale potrafią wyczuć wydychany przez nas dwutlenek węgla. Odczuwają go dzięki narządowi Hallera, znajdującemu się w przedniej parze odnóży. Dzięki niemu potrafią reagować na zmiany temperatury i światła, na drgania powietrza i gruntu.

Kleszcze rozpoznają około 50 zapachów! Na pewno z radością zareagują na słodki zapach perfum czy dezodorantu. Przed wyjściem do lasu najlepiej wziąć szybki prysznic i nie używać swoich codziennych pachnideł.

Czy kleszcze lubią nasze smartfony?

Otóż – lubią! Telefon komórkowy, a właściwie emitowane przezeń promieniowanie elektromagnetyczne (EMF) o częstotliwości 900 MHz, świetnie działa na zmysły kleszcza.

Co jednak najciekawsze – zdaniem naukowców w stronę tego promieniowania podąża częściej ta grupa kleszczy, która jest zainfekowana bakteriami wywołującymi boreliozę i riketsjozę – grupę ostrych chorób gorączkowych.

Może więc warto przed pójściem do lasu pozostawić swój smartfon w domu…?

Jaką grupę krwi uwielbiają kleszcze?

Według naukowców z Uniwersytetu Masaryka w Czechach, kleszcze z ogółu ludzkiej populacji najchętniej wybierają ludzi z grupą krwi A, w dalszej kolejności – z grupą 0 oraz B. Taki kleszcz, gdy ma wybrać między 0, A, AB lub B, wybierze grupę krwi A…

Ale to nie jest żadne zabezpieczenie. Głodny kleszcz nie jest wybredny, wybiera to, co jest najbliżej. Częściej też atakuje ludzi z niedoborami witamin z grupy B – ludzki pot z niedoborami tej witaminy jest dla kleszczy smaczniejszy… Kiedy poziom witaminy z grupy B wzrasta, nasz pot drażni kleszcza.

Stąd bierze się dobra wskazówka – żeby uniknąć ataku kleszczy, jedz kaszę, żytnie pieczywo, makarony z mąki z pełnego przemiału, pestki słonecznika. Kleszcze źle reagują na zapach piwa, a ono również wspomaga nas witaminami z grupy B.

Nie chcę tym samym powiedzieć, że najskuteczniejsze sposoby na kleszcze opierają się na spacerowaniu z butelką piwa (Jacek by mnie ozłocił…), ale uznajmy, że ma ono wpływ na nasze relacje z kleszczami 🙂

Zapachy i preparaty na kleszcze

Listę zapachów, w których nie gustują kleszcze przedstawiłam w pierwszej części postu. Mogą one mieć formę olejków eterycznych, którymi się nacieramy. Mogą to być spraye, dostępne niemal w każdej drogerii czy aptece.

My preferujemy mikstury zielarskie. Przypadła nam do gustu śmierdząca okrutnie oliwka myśliwska, produkowana i sprzedawana przez Dary Natury. Ma specyficzny zapach, jest mieszaniną olejków z piołunu i wrotyczu, z domieszkami dziegciu i oleju rzepakowego. Perfuma to to nie jest, ale uwierzcie nam – działa pięknie. Pachnie… no cóż… 🙁

Skuteczne jest także mydło dziegciowe, zawierające między innymi betulinę, gwajakol, ksylen, fenol, a także substancje żywiczne i kwasy organiczne. Nie tylko ma zapach odpychający kleszcze, ale przy okazji działa odkażająco, przeciwświądowo, antyseptycznie, przeciwzapalnie, przeciwłupieżowo i przeciwgrzybicznie.

Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze: permetryna?

Jednym z najskuteczniejszych środków na kleszcze jest permetryna – środek ochrony osobistej, stosowany nie na ciało lecz na specjalistyczną odzież. Po zetknięciu z odzieżą spryskaną permetryną kleszcze zdychają lub dostają paraliżu, przez co nie mogą kąsać. Jest dostępna w aerozolach, można nią impregnować koce, namioty i obuwie – schnie od 2 do 4 godzin.

Permetryny używają leśnicy, myśliwi i wędkarze. Ubrania nią nasączone można kupić także w Internecie. Mają specjalne oznakowanie, można je prać do 50 razy i zachowują swoje właściwości. Pamiętajmy jednak, że jest to środek wysoce toksyczny dla kotów – należy zadbać, by nigdy nie miały z nią kontaktu!

Kupując odzież zaimpregnowaną permetryną pamiętajmy, by sprawdzić, czy ma ona wszelkie atesty chroniące nasze zdrowie!

Uwaga na kleszczobusy!

Pies i kot, z którymi wychodzimy na spacery, to zwierzęta narażone na atak kleszczy nie mniej niż my sami. I wprawdzie zwierzyna nasza dostaje własne specyfiki zabezpieczające je przed kleszczami, to jednak może służyć kleszczom jako transport publiczny. I służy! Nie dalej jak dziś rano Jacek zneutralizował kleszcza przyniesionego do domu przez psa…

Pamiętajmy więc, by oglądać nasze zwierzęta po powrocie ze spacerów. Mogą robić za kleszczobus!

Jak pozbyc sie kleszcza

Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze – strefa ratunkowa

Pierwszy etap to odłowienie intruza. Kleszcz przyniesiony z lasu na naszym ubraniu lub ciele nie jest jeszcze szkodliwy. To intruz, którego trzeba w porę zauważyć i unicestwić. Przyznam, że mimo profilaktyki zdarza nam się wnieść do domu pajęczaka – choć zdecydowanie częściej widzimy je na psie lub kocie.

Po każdym powrocie z lasu lub łąki, czyli – codziennie, oglądamy nasze ubrania bardzo dokładnie. Ale najwięcej uwagi poświęcamy oglądowi wieczornemu i porannemu, czyli co 12 godzin. Koniecznie na golasa!

Sprawdzam dokładnie całe ciało, szczególnie pod pachami, we wszystkich zgięciach – pod kolanami, łokciami, na skraju z włosami, na plecach, brzuchu, w miejscach intymnych.

Kleszcza spacerującego po ubraniu lub ciele łatwo jest zdjąć i zabić. Mają dość twardy pancerzyk, chowają swoje odnóża, więc trzeba do tego użyć nieco siły. Jacek kładzie delikwenta na kamieniu i… Każdy używa, co mu jest wygodne. Można unicestwić gadzinę paznokciem, można czymś twardym, można wrzucić do ognia. Sorry, takie jest życie.

Kiedy kleszcz jest groźny?

Groźny kleszcz to kleszcz, który zakosztował już naszej krwi. Zdaniem lekarzy, wbicie kleszcza w nasze ciało samo w sobie nie jest jeszcze groźne – przez dwanaście godzin od tego zdarzenia można go stamtąd wyciągnąć bez większego zagrożenia.

Wyciągamy go przy użyciu pęsety, spokojnym, ale zdecydowanym ruchem. Staramy się wyciągnąć całego kleszcza, nie wolno zostawić jego głowy lub odnóży.

Nigdy nie używamy żadnych ogłupiaczy, typu masło czy olej. Nie topimy kleszcza, bo może zwymiotować wewnątrz naszej skóry, a to właśnie jest dla człowieka najgroźniejsze.

Jeśli nie potrafisz samodzielnie wyciągnąć kleszcza lub nie masz specjalistycznego instrumentu (są takie szczypczyki do kleszczy w aptekach), udaj się do gabinetu zabiegowego. Nie lekceważ zagrożenia!

Ugryzienie przez zakażonego kleszcza – objawy

Najczęstszym objawem po ukłuciu zainfekowanego kleszcza jest tzw. rumień wędrujący. To czerwony okrąg pojawiający się wokół miejsca ukąszenia. Rumień jest typowym przejawem zakażenia krętkami borelli. Pojawia się od 3 do 30 dni od wniknięcia wkrętka.

Początki boreliozy wyglądają niegroźnie – najpierw jest czerwona grudka w miejscu ukąszenia, później widać płaskie zaczerwienienie w kształcie pierścienia, jasne w środku.

Wywoływane przez bakterię kleszczowe zapalenie mózgu może przyjąć postać ciężkiej choroby. W pierwszej fazie przypomina ona grypę – dopada nas gorączka, bóle mięśni i głowy, mamy trudności z koncentracją. Organizm po tygodniu sam potrafi zwalczyć infekcję. Ale krętki nadal mogą krążyć po organizmie i nawet po latach wywołać chorobę nie utożsamianą z ugryzieniem kleszcza.

Bywa jednak, że dochodzi do rozwinięcia drugiej fazy choroby – pierwotne objawy narastają, towarzyszą im nudności i wymioty. Może dojść do zapalenia rdzenia kręgowego lub mózgu, a stąd już prosta droga do niedowładu kończyn połączonych z zaburzeniami świadomości.

Wsparcie w leczeniu boreliozy

Nie zastępujmy lekarzy w leczeniu boreliozy. To generalna uwaga. Pomocą w leczeniu chorób odkleszczowych mogą służyć np. probiotyki. Aby nasz układ immunologiczny działał poprawnie, konieczne jest wsparcie dla bakterii jelitowych w postaci probiotyków zwiększających odporność organizmu.

W walce z boreliozą przydatne są także zioła – żeńszeń, rdestowiec i czystek kreteński. W roku 2010 udowodnili to lekarze z Lipska, publikując wyniki swoich testów, z których wynikało, że olejek z czystka kreteńskiego hamuje wzrost bakterii boreliozy. Hamuje, ale nie niszczy ich. Wspiera zatem leczenie i od tej strony można śmiało mówić o jego prozdrowotnym działaniu.

Pomocny może być także korzeń szczeci. Szczeć pospolita ma silne właściwości bakteriostatyczne, pomaga przeciwdziałać rozwojowi chorób wywołanych przez drobnoustroje. Aktywuje naturalne siły organizmu, wzmaga wydajność białych ciałek krwi. Ma przy tym właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. Można wykorzystać preparaty w kapsułkach oparte na wyciągu z korzenia szczeci lub nalewki na korzeniu.

Podsumowanie

Najskuteczniejsze sposoby na kleszcze można łatwo opanować:

  • warto poznać zwyczaje tych pajęczaków i miejsca w których żerują
  • idąc na wycieczkę do lasu lub łąkę ubieramy się w odpowiedni sposób – długie spodnie i rękawy, jak najmniej odsłoniętego ciała
  • stosujemy olejki o zapachach odstraszających kleszcze.
  • dbamy o odpowiednią zawartość witamin z grupy B w organizmie
  • oglądamy swoje ubrania i ciało po każdym powrocie z lasu
  • kleszcze wyciągamy spokojnym zdecydowanym ruchem
  • nie zalewamy kleszcza masłem lub olejem, nie przypalamy
  • przyglądamy się śladom po ukąszeniach i w porę, jeśli trzeba, idziemy do lekarza.

Przyda Wam się takie kompendium wiedzy o kleszczach przed pójściem do lasu? Mam wielką nadzieję!

Ania

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sposób na wieś

Foto: Erik Karits,z Pixabay

 

Podziel się:
Komentarz
  • Droga Pani Aniu ….bardzo …bardzo …pomocna instrukcja . Wielkie dzięki . Pozdrawiam pięknie
    Henryk

    4 kwietnia 2021

Zostaw komentarz