Posts in tag

Uprawy


Uprawy_Ania

Płodozmian, czyli uprawy naprzemienne. Jak je stosować? Czym są uprawy współrzędne? I dlaczego ważna jest dokumentacja ogrodu, także ta robiona latem. Dziś lądujemy na warzywniku.

1 273

Przychodzi niepostrzeżenie i niszczy wszystko, co kruche i delikatne. Nie bierze jeńców, nie zważa na nic. Możesz się przed nim bronić, ale większych szans na wygraną nie masz. Przeklęty żywioł…

2 30
nie rób z dyni idiotki

Wczoraj poszła pod nóż ostatnia dynia 2018 roku… Przetrwała w idealnym stanie przez ponad pół roku na werandzie, leżąc sobie w kąciku i czekając na swoją kolej. Jej koleżanki przeżyły jesień i zimę w formie mrożonej  pulpy i kostek, a także jako wyjątkowo smaczne marynaty.

Ostatnia nasza dynia poszła więc pod nóż wczoraj i – umarł król, niech żyje król! – wkrótce do gruntu trafią pierwsze nasiona. Ryzykujemy: mamy nadzieję, że nie za wcześnie…

0 3
Skrzynia

Z daleka wygląda to co najmniej dziwnie: tuż obok małego sadu jaśnieją drewniane skrzynie, tworząc ogrodnicze miasto. Zanim stworzyliśmy podniesione rabaty, uprawiałam warzywa bezpośrednio w gruncie. Narobiłam się maksymalnie, a rezultat był marny. Jak jest teraz?

2 52
rozdrabniacz do gałęzi_1

Przepraszam, że tytuł i zdjęcia nie są dziś odpowiednio lifestyle’owe, ale uprzedzaliśmy – wieś to nie jest wybieg dla modelek. Tu się albo zasuwa, albo zapyla, albo śpi. Można też… trochę się posprzeczać o standardy wiejskiego życia. Posprzeczaliśmy się trochę… Czy warto wydać pieniądze na ogrodowy rozdrabniacz do gałęzi? Gorącą dyskusję na ten temat prowadziłem …

2 11
Siała Baba-1

Bierzemy się do roboty. Razem z pszczołami, trzmielami, bzygami i motylami. W końcu to już prawie wiosna, a wiosna zobowiązuje! Aj, jak to wszystko pięknie idzie ku słońcu! Od krokusów i pierwiosnków po napięte do bólu pąki bzów i krzyczące zielenią pierwsze centymetry ostróżek! Ruszyło! Wiosna aż miło – i piszę to na przekór resztkom …

1 4
Nieznośna lekkość ruchu

Ależ ona ma moc, ta wiosna! No, prawie wiosna… Wystarczyły dwa dni na dobrym plusie i ze słońcem, a my już w siódmym niebie. Ponieważ weekend był zabójczo piękny i energetyczny, przyjmujemy za motyw przewodni rozpoczynającego się tygodnia hasło: Nieznośna lekkość ruchu. Nawiązanie do powieści Milana Kundery jest całkowicie nieprzypadkowe, choć w przeciwieństwie do jego …

4 11

Jest jeszcze sporo śniegu, ale… temperatura robi swoje: plus osiem w czwartek! Nie widać kluczy dzikich gęsi, ale słyszałam już opowieść o pierwszym tego roku klangorze – krzyku żurawi. PanKot coraz częściej wymyka się na dwór, a kiedy nie może, sikorek pilnuje przez szybę. W lesie coraz większy świergot ptaków. Wiosna? Gdyby nie Robert Biedroń, …

4 8

W zasadzie nie chorujemy. Przydarzają nam się średnio raz do roku jednodniowe chwile pomroczności, kiedy skacze temperatura i coś paskudnego znienacka próbuje się do nas dobrać, ale generalnie – jest zdrowo. Zdrowo jest!! Dlaczego? Przypisuję ten niezwykły stan kilku czynnikom. Trudno znaleźć specyficzny, wyjątkowy wpływ jednego z elementów i pomijać inne; myślę, że dobre zdrowie …

8 6
Nie ma dnia bez warzyw i owoców

Jest koniec listopada, a ja zrywam na rabacie liście świeżego, lekko przymrożonego szpinaku. Będzie śniadanie: jajecznica ze szpinakiem! Jemy dużo warzyw i owoców. Codziennie. To jeden z największych plusów życia daleko od miasta – możesz dopieszczać swoją wątrobę i jelita przeróżnymi mieszankami, a wszystkie składniki zawsze  masz pod ręką, niemal przez cały rok. Dlaczego to …

4 2