18 lip Ile kosztuje teraz życie na wsi?
Po ostatnim emocjonalnym wpisie, pora na powrót do szarej rzeczywistości. Na siemiatyckim ryneczku ceny, drożyzna i inflacja to teraz temat numer 1 niemal wszystkich rozmów. Mało kto kupuje bez pytania o cenę! Co podrożało najmocniej?
Palić chrustem, jeść mniej, ocieplić ściany przed zimą, na wakacje jeździć do lasu pod namiot, a nie do kurortów, obiady jeść u znajomych, no i zacisnąć zęby – oto najnowsze porady dla obywateli, którymi raczy nas władza. GUS podał kolejną informację o poziomie inflacji (15,5%) i najwyższych wzrostach cen. Najmocniej podrożał transport (ponad 33%), koszty utrzymania domu i mieszkania (o 24,2%), żywność i napoje bezalkoholowe (ponad 14%), a także restauracje i hotele, kultura i zdrowie.
Skaczące ceny
To są porównania rok do roku, ale kiedy tegoroczne ceny skonfrontować z tymi z początków pandemii 2020, dopiero wtedy włos jeży się na głowie. Pamiętacie, że jeszcze w 2020 roku można było kupić miód za 30-35 złotych? Dziś na ryneczku ceny zaczynają się od 50 złotych. Borówki o tej porze kosztowały 18-20 złotych za kilogram – dziś najniższa cena to 29 złotych. Ostatnie tegoroczne truskawki nie schodzą poniżej 12-13 złotych/kg (dwa lata temu 8-10), a w szczycie sezonu nie były tańsze niż 10 złotych; gdzie te czasy, kiedy kosztowały 5-6 zł?
Dwa razy więcej niż dwa lata temu trzeba zapłacić za młodą kapustę. O sto procent podrożał koper. Najtańsze, ładne pomidory kosztowały 3,50 – dziś ceny zaczynają się od sześciu złotych. Ziemniaki (irga) kosztowały 1,50 zł, teraz trzeba zapłacić 2-2,90 zł. Wysoka jest cena małego pojemniczka malin – przez dwa lata podrożały z 8 do 15 złotych.
Podrożały też jaja i twaróg, co zrozumiałe, bo mocno wzrosły koszty hodowli. Bardzo jestem ciekaw cen jabłek i gruszek – importowana klapsa kosztuje 7 złotych/kg i sprzedawcy już zapowiadają, że z krajowymi gruszkami dużo taniej nie będzie… Tak samo ogórki – rok temu można było znaleźć w cenie 3 złotych za kilogram, teraz większość handlujących wystawia je po 6 złotych.
Drogo, drożej, najdrożej. Oszczędzamy!
Każdy sprzedawca podkreśla, że jego koszty produkcji uległy zwiększeniu. To przede wszystkim koszt transportu, energii elektrycznej, wody i ogrzewania, ale też wynagrodzeń pracowników i podatków (kłania się zwłaszcza wyższa składka na ubezpieczenie zdrowotne). I każdy z kim rozmawiamy – a mamy już na ryneczku duży wianuszek znajomych – dodaje, że klienci kupują zdecydowanie mniej. I bardziej rozważnie.
My również. Rok temu kupowaliśmy 20-kilogramowy worek ziemniaków, by starczyło na dłużej, a teraz kupujemy po 3-5 kilo, nie chcąc przechowywać gotówki w ziemniaku. Przed rokiem częściej przywoziliśmy czereśnie, teraz kupujemy je sporadycznie, na horyzoncie nie widząc szans na obniżkę ceny…
Na szczęście obrodziły nam borówki: do zamrażarki pójdzie tyle samo opakowań co zawsze, ale wszystkie – z naszej uprawy, nie od sprzedawców. Wiosną nie kupowaliśmy sałaty, bo sałata pobiła u nas wszelkie rekordy, podobnie jak czarna i czerwona porzeczka. Wiśnie będą prawdopodobnie od rodziny, miód od zaprzyjaźnionego pszczelarza, choć i tak po cenie mocno zbliżonej do rynkowej.
Co na naszym ryneczku potaniało? NIC.
Ceny całkiem konkretnie
Poniżej konkrety… Możecie porównać ceny z południowego Podlasia z cenami na Waszym targowisku:
- Jaja (1 kg – ok. 16 sztuk) – 16,00 zł;
- Mleko prosto od krowy (1 litr) – 4,00 zł;
- Ziemniaki (1 kg, odmiana irga) – 2,00 do 2,90 zł;
- Kapusta (1 kg) – 4,00 zł;
- Marchew (1 kg) – 5,00 zł;
- Pietruszka (1 kg) – 6,00 zł;
- Cebula (1 kg) – 5,00 do6,00 zł;
- Pomidory (kilogram) – 6,00 do 8,00 zł;
- Ogórki (gruntowe, kilogram) – 6,00 zł;
- Kalafior – 6,00 zł;
- Cukinia – 6,00 zł;
- Botwina (5 buraczków) – 4,50 zł;
- Buraki (1 kg) – 4,00 zł;
- Papryka (1 kg) – 8,50 zł;
- Koper (pęczek) – 2,00 zł;
- Czosnek – 2,00 zł;
- Seler – 5,00 zł;
- Truskawki (1 kg) – 12,00 do 13,00 zł;
- Borówki (1 kg, krajowe) – 29,00 zł,
- Czereśnie (1 kg) – 14,00 zł;
- Maliny (pojemnik 0,5 l) – 15,00 zł;
- Morele (1 kg) – 10-12,00 zł;
- Brzoskwinie (1 kg) – 10,00 zł;
- Miód lipowy (0,9 litra, z lokalnej pasieki) – 50,00 zł;
- Miód gryczany (j.w.) – 60-65,00 zł.
Jacek
POLECAMY RÓWNIEŻ: Czym najtaniej ogrzać dom?
Foto: Luisella Planeta Leoni LOVE PEACE z Pixabay
No Comments