fbpx
odliczamy do wiosny

Odliczamy do wiosny…

To jest ta chwila. Prawie już! Kiedy ciemność zostaje wyparta przez światło, bezwład przez ruch. Z twarzą przyklejoną do okien wyczekujemy, aż pojawią się – jak cukierki na trawie – krokusy…

Wiem, wiem… Wy tam, kochani, we Wrocławiu, w Zielonej Górze, Szczecinie i innych biegunach ciepła macie to już za sobą. A my ciągle czekamy! Odliczamy do wiosny!

Ożywienie, które wprowadzają pierwsze bazie, pierwsze  brzemienne pąki leszczyny, wierzby i brzozy – gdy cały krajobraz tapla się jeszcze w szarości – jest bezcenne. A poza tym… Radość, którą daje pierwszy strzelający w niebo narcyz i pierwsza roześmiana gęba dżdżownicy wystająca ponad poziom gruntu – nie ma porównania z radością w żadnej innej porze roku 🙂

Jak to dobrze, że to wszytko… ciągle jeszcze przed nami…

Czekamy na wiosnę. Na taką wiosnę!

odliczamy do wiosny

odliczamy do wiosny

odliczając do wiosny

odliczamy do wiosny

odliczamy do wiosny

odliczamy do wiosny

odliczamy do wiosny

odliczamy do wiosny

Ania

POLECAMY RÓWNIEŻ: Nieznośna lekkość ruchu

Podziel się:
Brak komentarzy

Zostaw komentarz