Mikstura dobra na mgłę, zimę i wieczorną chandrę


Przeczekujemy tę jesień. Ruchu na zewnątrz już coraz mniej, dziś podsypaliśmy liśćmi co wrażliwsze stopy naszych drzew i krzewów. Rano mgły, wieczorem śnięty spokój i pewna mikstura…

Przeczytałam gdzieś, że jesienne mgły są zwykle zapowiedzią rychłych opadów śniegu. Jeśli jesień była mglista, a lasy i pola spowiją gęste mgły, jak mówią ludowe mądrości, zimą można spodziewać się solidnego śniegu… Poczekamy, zobaczymy, na razie to się nie sprawdza – przed rokiem o tej porze nie było już mgieł, był śnieg:

Dwa lata temu listopadową nocą można było robić takie zdjęcia…

A w tym roku jest tak:

Korzystając z ciągnących się jak krówka-ciągutka popołudni szykujemy zimową broń. Mikstura z prostych składników poprawia odporność jesienią i zimą. To świetna ochrona przed przeziębieniami, katarem i grypą. Wszystkie jej składniki działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Są wyjątkowo mocną osłoną przed wirusami (o ile w ogóle da się z nimi walczyć…), a przede wszystkim – wzmacniają odporność organizmu i aktywizują komórki.

Nie od rzeczy będzie dodać, że nasza mikstura ma wiele cennych mikroelementów i witamin, co czyni ją jeszcze doskonalszą. Smak? Kwestia gustu. Ale w końcu nie każde lekarstwo musi dobrze smakować…

Składniki, porcja dla jednej osoby:

– 2 grejpfruty
– 4 kłącza kurkumy (opcjonalnie kurkuma w proszku)
– 6-7 ząbków czosnku
– 4 cm kłącza imbiru
– 6-7 solidnych łyżek miodu

Antygrypina jest prosta w przyrządzaniu. Wszystkie składniki trzeba zmiksować w dobrze działającym blenderze, przelać do szklanego pojemnika i wstawić do lodówki. Pić codziennie po jednym kieliszku przez okres 10-14 dni. Czy działa? Działa! Jesteśmy zdrowi jak zdrowe są nasze rydze! (Jacek o nich pisał, ukradkiem, chowając ten tekst przede mną…)

Ania

POLECAMY RÓWNIEŻ: Skrzyp, idealny sojusznik!

Brak Komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Poprzedni Gdy oświetla cię płomień sześćdziesięciu świec...
Następny 3 lata z dala od miasta...

Poczytaj więcej

Dziewiętnasty, dzień dobry

Absynt. Kto jeszcze pamięta jego smak?

Tarnina. Jaśnie Pani Tarka lub Ciarka.

Jak motyle! Lekki felieton weekendowy

Jak ułożyć plan na życie? Spróbujesz?

Dziewczynka z książeczkami, czyli Ania wspomina lektury młodości

Nie robimy z dyni idiotki…

Sceny z życia mrozu

Ogrodowy rozdrabniacz do gałęzi… Kupić?

Przewodnik po ludziach: Pan Z Koroną Podlasia

Rok za rokiem. Białystok bije. Trzeba się bać.

Jak zadbać o ogród zimą? Sekrety zimowego ogrodu.

Do tych łąk szeroko nad Niemnem rozciągnionych…

Kaflove (1)

Niebo w wielkim mieście