Zostawcie Podlasie w spokoju, urzędasy!


Zatrzęsło mną. Podlaski Urząd Marszałkowski zapłacił 50 tysięcy złotych za reklamę regionu na profilu patostreamera Kruszwila. Tenże zaczął swój film od stwierdzenia, że szczęśliwie materac w jego podlaskim hotelu „nie jest obszczany”. Idealna promocja.

Nie wiem, w którym miejscu można bardziej zidiocieć: a) tworząc takie filmy na YouTube, b) oglądając takie kanały na YouTube, c) zlecając reklamę na nich i płacąc publicznymi pieniędzmi.

Jak to wygląda? Kruszwil, znany w sieci z kretyńskich filmików o niczym, otrzymał od marszałkowskich urzędników zlecenie na kilkadziesiąt tysięcy złotych, którego celem miała być promocja Podlasia. Jak ujawnił portal waszaturystyka.pl promocję zlecił Departament Współpracy z Zagranicą i Promocji Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku. Jej wykonania podjęła się jedna z platform zrzeszających youtuberów, a przygotowanie filmu zlecono Kruszwilowi.

Dziewczyny i chłopaki z Departamentu rzucili publiczną kasą na ten film:

Po ujawnieniu tego skandalu przez media film został skasowany z konta patostreamera, ale ponieważ w Sieci nic nie ginie, można go nadal oglądać.

Jestem ciekaw, czy marketingowa żenada z Departamentu jest z siebie zadowolona i jak bardzo. Jestem ciekaw, czy ktoś poniósł konsekwencje za wymyślenie tego zlecenia. Kto odpowiedział za brak kontroli nad nim i zgodę na publikację filmu, który ma wpływ na promocję regionu dokładnie taki sam, jak widok łysych pał hajlujących na tęczowych marszach w Białymstoku.

Zostawcie Podlasie w spokoju

O Podlasiu myślę z najwyższym uznaniem. Oaza spokoju, odległa od pośpiechu stolicy, nienachalna, stonowana. Nie chcę, by ten region dotknął kiedyś przypadek Beskidów czy Bieszczadów – najpierw odkrytych przez mieszczuchów, później mocno promowanych, a teraz dosłownie rozgniatanych przez natłok turystów, deweloperów i prywatnych inwestorów. Podobne piekło dotknęło wiele nadmorskich miast i gmin, że wspomnę letni koszmar Władysławowa i Mielna.

Jeśli władze Podlasia chcą, by ich województwo błyszczało na tle kraju, byłoby dobrze, gdyby zaprzestały jakiejkolwiek jego promocji. Nie róbcie nic. Pozwólcie działać marketingowi szeptanemu. Zwykłym ludziom, takim jak my i małe grono naszych znajomych, oraz setkom innych. Z ust do ust przechodzą fajne i ciepłe informacje, że tutaj warto żyć, że tu jest inaczej, że mamy swoje małe ojczyzny z dala od korków, tłumów i deweloperów.

Pakowanie Podlasia do wspólnego worka tradycji promocyjnych Beskidów, Zakopanego, Władysławowa, Międzyzdrojów czy Krakowa nie ma żadnego sensu. Pozwólmy odkrywać ten region organoleptycznie, powoluteńku, samodzielnie. Niech się to roznosi bez wsparcia ze strony publicznych urzędów i ich kretyńskich zleceń. Pozwólmy zachować temu regionowi własną odrębność, charakter, wycofanie. Nie zadepczmy go w imię lokalnych ambicji i bezwartościowych programów promocyjnych.

Niech to się dzieje samoistnie. Bez półgłówków, którzy robią kariery w internetach, bez urzędników, którzy chcą zaistnieć na siłę. Niech to się dzieje wbrew marketingowym standardom – i będzie to z korzyścią dla regionu, jego urody, klasy i ciszy.

Takie jest prawdziwe Podlasie w obiektywie Jerzego Rajeckiego na Facebooku: Klimaty Podlasia. I niech takie pozostanie.

Jacek

POLECAMY RÓWNIEŻ: Rok za rokiem. Białystok bije, trzeba się bać

Foto: Jerzy Rajecki

3 komentarze

  1. Anna
    13 stycznia 2020
    Odpowiedz

    To niestety tylko kwestia czasu,kiedy i tu wjada całe zastępy deweloperow i im podobnych, chcących z tego regionu zrobić ‚użytek’ przekształcić na własne standardy bez poszanowania tożsamości i historii miejsca. Takie tereny to teraz najatrakcyjniejsze bo jeszcze naturalne albo prawie naturalne, prawdziwe jeszcze wsie i ich tradycje. Broncie Jacku tego co jeszcze uratować można, bo niedługo takie czasy i miejsca oglądać będziemy w skansenach

    • Anonim
      17 marca 2020
      Odpowiedz

      Zgadzam sie, i to będzie smutne

  2. Anonim
    17 marca 2020
    Odpowiedz

    Zostawcie Podlasie, to piekne miejsce ale nie dla wszystkich

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Poprzedni Zimowa Pascha u naszych Przyjaciół
Następny Mocno nas suszy

Poczytaj więcej

Nie ma dnia bez warzyw i owoców

Co na nas działa?

Obkładamy się cyrankami ostrożnie, aby nie zepsuć glasu!

Ile kosztuje wiosna na wsi? Porównaj swoje ceny!

Późny wieczór w Niebie: sałata z burzą w tle

Mikstura dobra na mgłę, zimę i wieczorną chandrę

Sceny z życia mrozu

Piekło na różnych poziomach

Kobiety 40+ rządzą naszą wyobraźnią. Tekst sponsorowany. (Przez Anię.)

Jarmark Kiermusy. Barachołka i tandeta.

Weź nie pytaj! Rób kiszonki, to proste!

Czym tak pachnie? Pieczemy chleb z bakaliami!

Śpiewający sex czy proste dźwięki ciszy?

Wibracje, aksamit i spokój

Cisza i spokój. Prawda o życiu daleko od miasta